Krowa i świnia

Znów przyszła do mnie krowa ze świnią. Myślę, że robaczek, to musi ich słuchać. Większa nie znaczy mądrzejsza. W ogóle ostatnio na łące zrobiło się ciasno. Najpierw pies, później kot, a teraz jeszcze ta krowa. Co tu się dzieje. Dawniej to robaczek mógł sobie pospać na liściu, wygrzewając się do woli na słońcu, a teraz to trzeba uważać, bo nie wiadomo jakie licho cię weźmie za obiad. Konik polny mówił mi, że ludzie zbudowali w pobliżu swój dom, oborę i chlew. To stamtąd pochodzą te duże zwierzęta. No dobrze niech sobie pochodzą, ale ode mnie z dala. Ja mam prawo do życia w luksusie. No i jeszcze mówił mi, że muszę uważać, bo ostatnio jakiegoś robaczka zabrali na ryby. Podobno nie wrócił. Robaki nie pływają, czy on nie wiedział? Co za tępy musiał być ten robak. Może i do szkoły nie chodziłem, ale co nieco wiem o życiu. A jak czegoś nie wiem pytam ślimaka, ten to ma czas na studiowanie zachowań innych istot. Właśnie. Muszę pędzić, bo ślimak zaprosił mnie na liście. Podobno znalazł jakieś żółte. Może u niego znajdę czerwone.

permalinkRead More CommentComments (0) CatBez kategorii

Comments are closed.