Robaczyca
admin on Lipiec 28th, 2010
Jestem kolesiem o niezłych gabarytach gdy najem się sporej ilości trawy i liści. Fakt mam wówczas problemy z chodzeniem, ciągle też mam czkawkę, ale nieźle się prezentuję i nawet jedna robaczyca mnie zauważyła. Puszczała mi oczka i nawet namawiała na spotkanie. Jednak nie jestem łatwy i nie mam zamiaru puszczać się z pierwszą lepszą gąsienicą. Jeśli znajdę swoją połówkę, to będzie ona najlepsza i najukochańsza. Do tego będzie lubiła te same liście co ja. Fakt, do dziś wciąż nie mogę znaleźć tych czerwonych i zaczynam przyzwyczajać się do zielonych, jednak nie spocznę dopóki nie znajdę czerwonych. W końcu muszą takie istnieć jeśli takie istnieją jabłka to i liście. Mam nadzieję, że moja ukochana to doceni, moją wytrwałość i wiarę w marzenia. Nawet te najgłupsze, ale marzenia. No ok, może jestem gruby jak się najem liści, a nie napakowany, ale kto by tam na to zwracał uwagę kiedy jest najedzony. Ważne jest to, że wierzę w coś. Nie jestem obojętny na kobiece piękno, nie myślcie czasem tak. Po prostu lubię wiedzieć, że mam obok siebie skarb.
